TEST

Piotr Lisowski

27 LIS 10:40

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

Nie znam samochodu, który wygląda bardziej nowocześnie od nowego
Renault MeganE
Bose / 82 600 zł / 1.2 / R4 / turbo / 130 KM / 205 Nm / 0-100 w 10,6 sek

Włączając w to nowego Golfa, Astrę, 308, i30, czy nawet kosmicznego Civica, z którymi też miałem do czynienia. Auto pod tym względem nie ustępuje nawet dużo droższym modelom, nie tylko z zewnątrz, ale też wewnątrz. Bo który samochód ma fotel z masażem, albo tak wielki ekran LCD?

Z zewnątrz

Przednie LED-y nie trącą taniością ani trochę. To nie jest dodatkowy moduł na siłę wciśnięty w zderzak. To estetyczne, świecące paski, w dziwny lecz fajny sposób przechodzące na przedni zderzak. Reflektorów tylnych też nie da pomylić się z niczym innym, no poza Talismanem. To długie świetlne pasy, które wyglądają świetnie. Zupełne przeciwieństwo najbrzydszych świateł LED, którymi moim zdaniem pochwalić się Mitsubishi ASX.

Linia nadwozia też nie jest zła, a nawet jakby taka była, wszystko naprawiają 17 calowe felgi, które za 1500 zł zmienić można na 18 calowe. Taki mniejszy Talisman w hatchbacku, a Talisman akurat bardzo mi się podoba. Auto ma 4359 mm długości, 2058 mm szerokości licząc z lusterkami oraz 1447 mm wysokości.

Wnętrze

Wchodząc do środka trochę przecierałem oczy ze zdziwienia, bo to co zobaczyłem, skojarzyło mi się z nowym Volvo XC 90, wycenionym na 3x tyle. Z pewnością wpłynął na to podobny ekran LCD o przekątnej aż 8,7", czyli tylko 0,3" mniej, niż w luksusowym Volvo. Jednak w Megane spotkać można się też z mniejszymi ekranami, w przypadku tańszego wyposażenia o przekątnych od 4,2" do 8".

No dobra, nie był może tej samej jakości co w Volvo, trochę też brakowało mu responsywności, czyli szybkości reagowania. Mimo wszystko działał znacznie szybciej i lepiej od tego, co widziałem m.in. w Fordach, Peugeotach, Citroenach, nie wspominając już o klasyku drewnianego interfejsu systemu multimedialnego - Hyundaiu.

Wadą tego rozwiązania jest dla mnie to, że kamera cofania, swoją drogą całkiem dobrej jakości, która zajmuje tylko niewielką część wyświetlacza. Wszystko przez inne proporcje obrazu pochodzącego z kamery (poziomy), który musi być wyświetlany na pionowym LCD.

Nic nie przebije jednak wbudowanego masażu fotelu kierowcy, czyli standardowego wyposażenia testowanej wersji Bose. Nie był on może tak fajny, jak ten w Lexusie LS za ponad 700 tys zł, ale biorąc pod uwagę fakt, że Megane jest warte 1/10 tej ceny, jestem w stanie to zaakceptować.

Nie zabrakło też klimatycznego, ambientowego podświetlenia kabiny. Z tym, że w Megane podświetlone są nie tylko drzwi i deska rozdzielcza, ale także konsola centralna. Takiego czegoś nie widziałem jeszcze w żadnym innym aucie, oczywiście poza innymi Renault. Do tego kolor podświetlenia można zmieniać, jak i jego intensywność. Ja wiem, nie jest to w ogóle praktyczne, ale mimo wszystko dosyć przyjemne.

Nie jestem specjalnym zwolennikiem wyświetlaczy HUD (na szybie, a raczej na przezroczystej płytce przed szybą), bo w nowych autach wyświetlaczy jest już pod dostatkiem i kolejnego nie trzeba. Ale nawet i to znajdowało się na wyposażeniu Megane w wersji Bose.

Bose w nazwie modelu jest nie bez powodu. Oczywiście jest to nazwa systemu audio z wyższej półki. Niestety Renault w swoich materiałach jest dosyć oszczędne i nie podaje nawet z ilu głośników składa się ów system. Ja zauważyłem tylko, że subwoofer znajduje się w kole zapasowym. Podobne rozwiązanie widziałem m.in. w nowym Golfie. Całość gra bardzo dobrze. To jeden z przyjemniejszych zestawów audio, z jakimi miałem do czynienia.

W przypadku Megane ekran o przekątnej 8,7" to nie wszystko. Kolejny wyświetlacz zamontowany jest przed oczami kierowcy i zastępuje licznik oraz obrotomierz. Jest nawet aktywny tempomat, który działa przy prędkościach od 50 do 140 km/h. Nie jest więc źle, ale tempomaty z aut droższych mają taką zaletę, że działają do momentu zatrzymania, co pomaga pokonywać korki. Niestety bardziej praktyczne bajery jak podgrzewane fotele, czy podgrzewana kierownica, wymagają dopłaty.

Silnik

Mimo ogólnych trendów pod maską wciąż znajdziemy 4 cylindry, niezależnie od wersji, podczas gdy Peugeot, Citroen, czy Opel coraz chętniej w autach tych gabarytów (308, C4, Astra), montują jednostki 3 cylindrowe. W tym przypadku był to silnik benzynowy, turbodoładowany, o pojemności 1.2 litra Moc 130 KM osiągana jest przy 5500 obr./min, a moment obrotowy 205 Nm - przy 2000 obr./min.

Porównanie mam takie, że jeździłem m.in. 3 cylindrowym 1.2 o mocy 130 KM, który siedział pod maską Peugeota 308. Muszę przyznać, że ten silnik wibrował nieco bardziej, niż 4 cylindrówka z Megane. Ale z drugiej strony jednostka PSA miała trochę więcej momentu obrotowego - 230 Nm - który w dodatku zaczyna się jeszcze niżej - od 1750 obr./min. W efekcie tym silnikiem, pomimo lekkich wibracji, jeździło się bardziej dynamicznie.

Wg danych technicznych do 100 km/h oba auta przyspieszają w tym samym czasie - 10,6 sek. Oba silniki cierpiały też na zauważalną turbodziurę, ale do tego wbrew pozorom dosyć łatwo można się przyzwyczaić.

Spalanie

Tym, co w Peugeocie 308 1.2 130 KM osładzało wady w postaci turbodziury i lekkich wibracji, było spalanie. Uzyskanie w trasie wyniku 5 litrów nie było wcale trudne, wystarczyło jechać 90-100 km/h. W przypadku Renault spalanie było wyższe mniej więcej o 1 litr na 100 km.

Zawieszenie

Nie jestem zwolennikiem twardego, sportowego zawieszenia, które pozwala jeździć w zakrętach z prędkością światła, ale irytuje na nierównych, miejskich ulicach. Dlatego właśnie lubię wymysły koncernu PSA, które faktycznie nie nadają się na tor, ale w codziennych zastosowaniach miękko przesuwają mój tyłek nad nierównymi ulicami.

Zawieszenie Megane jest jednak zauważalnie twardsze. Nie potrafiłem wykorzystać zalet tego rozwiązania podczas szybkiej jazdy. W moim odczuciu Megane, podobnie jak Talisman, przenosi do wnętrza zarówno więcej drgań niż większość konkurentów, jak i trochę więcej hałasu. A z drugiej strony wiem, że Renault potrafi robić fajne, miękkie zawieszenia, jak np. w nowym Espace.

Podsumowanie

Co wyróżnia Megane na tle konkurentów? Naprawdę nowoczesny wygląd, pełen komplet LED-ów, świetnie wyposażone wnętrze, rewelacyjne audio. Pod tym względem Megane nie ma sobie równych. Decydując się na Renault trzeba jednak przetrawić, że wybierając inne auto możemy mieć lepszą dynamikę, jeszcze niższe spalanie i bardziej komfortową pracę zawieszenia. Oczywiście też kosztem czegoś. W Peugeocie będzie to niższa kultura pracy silnika, czy gorsza przyczepność podczas szybkiej jazdy.

Ceny auta startują aktualnie od 59 900 zł za wersję w podstawowym wyposażeniu Life i z silnikiem wolnossącym 1.6 o mocy 115 KM. Wyposażenie Bose startuje od 82 600 zł i jest dostępne tylko z silnikiem benzynowym 130 KM. Kwotę można zwiększyć do 90 600 zł decydując się na dwusprzęgłową skrzynię automatyczną EDC.

Ale są tez pakiety. Gdy startujemy od 82 600 zł możemy dorzucić system wspomagania nagłego hamowania, aktywny tempomat i system kontroli odległości od auta przed nami - 2200 zł. Za podgrzewane fotele i kierownicę dopłacimy 1000 zł, zaś za pełne reflektory LED, wraz z ekranem HUD - kolejne 4000 zł. System parkowania i martwego pola też wymaga dopłaty - 2500 zł.

Standardowo montowany jest też ekran główny o przekątnej 7 cali, a dopłata do 8,7 cala to kolejne 1000 zł. Tapicerka skórzana? 5300 zł. No i jeszcze lakiery, których ceny dochodzą do 2800 zł.

NASZA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIES. KORZYSTAMY Z USŁUG ADOBE TYPEKIT, GOOGLE ANALYTICS, DISQUS ORAZ FACEBOOK.

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków