Piotr Lisowski

21 LUT 10:10

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

Mégane Grandtour

Bose / 1.2 tce / R4 / turbo / 130 KM / 205 Nm / 0-100 11 s

Nowe Mégane Grandtour jest naprawdę godną propozycją od Renault. Poza nim podobało mi się jeszcze Clio Grandtour, choć tam miejsca dla pasażerów z tyłu jest znacznie mniej. Najmniej podszedł mi Talisman, głównie ze względu na zawieszenie, które mimo miękkiej pracy nie kojarzyło mi się ze słowem komfort.

ZALETY

Wnętrze Renault Mégane jest dla mnie cudne. To przeskalowany Talisman, tyle że bardziej dopracowany. Podczas gdy większy model ma podświetlenie ambientowe (takie świecące delikatnie paski) w plastikach przed kierowcą, Mégane ma podświetlaną konsolę środkową i drzwi - z przodu i z tyłu. Jest tego wiecej i wygląda to znacznie lepiej.

Ekran LCD na środku jest naprawdę wysokiej klasy, jak na branżę motoryzacyjną. Ma 8,7 cala i rozdzielczość na tyle dużą, że nie widać pikseli. Poza tym jest całkiem responsywny. Przypomina mi ten z Volvo, choć Szwedzi z responsywnością postarali się jeszcze bardziej.

Zamiast standardowej wskazówki prędkości i obrotomierza, też jest ekran LCD. Wszystko jest skrojone naprawdę ze smakiem, co mnie mocno zaskakuje, bo Renault w przeszłości miało z tym spore problemy. No i jest to auto za którym obracają się ludzie.

Podejrzewam, że jest to zasługą rewelacyjnie wyglądających LED-ów z przodu (zarówno te do jazdy dziennej, jak i mijania oraz drogowe), a także z tyłu. Nie jest to jednak wyposażenie standardowe. A jeżeli ktoś na tym przyoszczędzi, Megane prezentuje się dużo słabiej. Pełne światła LED wymagają dopłaty 4000 zł. Wydając tyle kasy zyskuje się jednak rewelacyjną widoczność w nocy. To naprawdę wyposażenie, na które warto dodać parę złotych do raty kredytu, leasingu, czy zwyczajnie wyłożyć gotówkę.

Kamera cofania jest bardzo dobrej jakości, choć brakuje tutaj systemu 360 stopni, jak np. w Nissanie. Miałem za to masaż w fotelu kierowcy, który czasami umilał mi podróż, choć nie był tak dobry jak np. w Volvo.

Zawieszenie! Trudny temat w Renault Talisman, zwłaszcza w opcji z funkcją regulacji twardości. Tutaj owej regulacji nie ma, a zawieszenie Mégane pracuje wg mnie znacznie ciszej i przyjemniej, niż w dwóch Talismanach, którymi miałem okazję jeździć.

WADY

No, silnik 1.2, 130 KM, 4 cylindrowy, turbodoładowany, który montowany jest też w Nissanach, nie jest tym co lubię. Po prostu żre paliwo. Przy 90 km/h co bym nie robił, wychodziło mi 6 litrów na 100 km. Francuska konkurencja - czyli PSA - ma odpowiednik 3 cylindrowy, o mocy do 130 KM, który pali o litr mniej i sprawa przy tym wrażenie bardziej dynamicznego.

Patrzę w parametry techniczne i widzę, że trochę racji mam. Silnik Renault ma 205 Nm od 2000 obr./min, podczas gdy Peugeot 308, 1.2 ma 230 Nm od 1750 obr./min i to czuć. Jeżeli chodzi o Renault stanowczo wolę diesle, zwłaszcza 1.5 dCi o mocy 110 KM, który jest fajnym skrzyżowaniem dynamicznego wyprzedzania w trasie z niewielkim zużyciem paliwa. I właśnie ten silnik, ewentulanie dCi 130 lub dCi 160, polecałbym wybrać do Mégane Grandtour.

Kurde no i jest jeszcze skrzynia EDC. Ma 6 przełożeń i próbuję o niej napisać coś dobrego. No nie jest zła. Ma niby 2 sprzęgła, ale nijak ma się to do wrażeń, które pozostały mi po DSG od Volkswagena. Z drugiej strony biegi zmieniają się na tyle szybko i rozsądnie, że nie stanowi to żadnego problemu podczas jazdy.

Ale nie o tym miałem. Tym razem trafił mi się 6 stopniowy manual. Kolega, który przejął ode mnie Mégane, marudzi że skrzynia jest mało precyzyjna. Ale ja szczerze mówiąc, nie mogę się z tym zidentyfikować. Jak dla mnie działa ona całkiem sprawnie, osobiście ani razu nie miałem problemu z wrzucenie tego biegu, co chciałem.

CENY

Za mniej niż 63 900 zł Mégane Grandtour z salonu nie wyjedziemy. Za te pieniądze mamy 115 KM pochodzących z benzynowego silnika bez turbo. Zmiana silnika na 130 KM benzynę z turbo, robi już 73 900 zł, w przypadku lepszego wyposażenia i 86 600 zł, w przypadku wyposażenia najwyższego.

110 konny diesel w najwyższym wyposażeniu to już 92 600 zł, wersja 130 KM - 99 100 zł, zaś odmiana GT z dieselem 160 KM kosztuje 114 600 zł. Osobiście kierowałbym się w stronę jednego z tych silników.

Poza tym w najwyższym wyposażeniu, poza GT, wciąż wypłaty wymaga m.in. aktywny tempomat, wyświetlacz przezierny HUD, system martwego pola, asystent parkowania z kamerą cofania, światła Full LED, podgrzewane fotele i kierownica, czy większy ekran LCD - 8,7 zamiast 7 cali. Pieniądz dorzucić można też do skóry i 18 calowych felg. A wtedy Mégane naprawdę robi wrażenie.

NASZA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIES. KORZYSTAMY Z USŁUG ADOBE TYPEKIT, GOOGLE ANALYTICS, DISQUS ORAZ FACEBOOK.

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków