PEUGEOT 2008

Allure / 1.2 / r3 / turbo / 110 km / 205 nm / 0-100 10,3 s

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

Kamil Zienkiewicz

16 LUT 11:35

Testowałem już chyba większość produkowanych obecnie Peugeotów. Przeważnie mam bardzo dobrą opinię o tej marce. Są to auta bardzo dobrze wyposażone, gustownie zaprojektowane i skonstruowane na wysokim inżynieryjnym poziomie. Moim subiektywnym zdaniem oferta koncernu PSA to najlepszy kompromis pomiędzy ceną i jakością.

Ostatnio mogłem testować Peugeota model 2008 i jestem z tego spotkania bardzo zadowolony. Spodziewałem się czegoś na wzór modelu 208 z kilkoma gadżetami. A tu zoonk. W mojej ocenie model 2008 to całkowicie inny samochód niż 208. Ale po kolei…

Wygląd zewnętrzny

Na pierwszy rzut oka 2008 jest napompowaną wersją swojego protoplasty - 208. Ale to tylko pozory. Francuzom udało się połączyć ogień z wodą. Samochód o gabarytach niewiele większych, niż dobrze znany hatchback ze stajni PSA, prezentuje się nad wyraz okazale. Dla tych którzy uwielbiają cyferki powiem, że Peugeot 2008 ma 4159 mm długości, 1739 mm szerokości i 1556 mm wysokości. Połączenie stylistycznego looku SUVa z rozmiarami kompakta wyszło Peugeotowi nad wyraz dobrze. Sylwetka tego niewielkiego crossovera przyciąga spojrzenia i najzwyczajniej w świecie może się podobać. Proporcje są zachowane i nic nie budzi zastrzeżeń. Większa ilość plastiku na zderzakach i progach pozwala zakładać, że auto będzie dzielnie pokonywać krawężniki :)

Wnętrze

We wnętrzu jest jeszcze lepiejm niż na zewnątrz. Wysoka jakość użytych materiałów zadziwia. Nawet w dużo wyższych modelach marek uznawanych za prestiżowe zdarzają się elementy wnętrza, które trzeszczą, skrzypią i żyją własnym życiem. W Peugeocie 2008 nie znajdziemy nic, co mogłoby nas denerwować.

Kiedy pierwszy raz otworzyłem drzwi testowanego Peugeota oniemiałem… Całe wnętrze podświetlane było LED-ową listwą. Nawet podsufitka, w której znajdował się szklany dach pociągnięta była na około barwną poświatą. Takich wodotrysków można się spodziewać w Mercedesie S-Klasse, ale że cos takiego oferuje 2008, to się nie spodziewałem.

Jeśli pominiemy całkowicie aspekt wizualny, a skupimy się na ergonomii również się nie rozczarujemy. Wygodne fotele oraz mięsista kierownica regulowana we wszystkich płaszczyznach powodują, że nawet niewymiarowy kierowca znajdzie sobie wymarzoną pozycję w tym samochodzie. Miejsca na tylnym rzędzie siedzeń może nie jest przesadnie dużo, ale biorąc pod uwagę wymiary zewnętrzne auta można tą ilość zaakceptować.

Wielkość bagażnika zazwyczaj pomijam pisząc o samochodach tej klasy, bo z pustego nawet Salomon nie naleje. Ale w przypadku Peugeota 2008 sprawa ma się zgoła inaczej. Na papierze to równe 350 litrów. Wynik może nie rzuca na kolana, ale w połączeniu z niską linią załadunku - 60 cm od asfaltu - i ustawnym wnętrzem, jest naprawdę pojemny.

Wyposażenie i gadżety

Testowany przeze mnie Peugeot miał bardzo bogate wyposażenie. Pierwsze co można było zauważyć po zajęciu miejsca za kierownicą, to duży dotykowy wyświetlacz. Za pomocą centralnie umieszczonego tabletu obsłużymy większość z funkcji w jakie wyposażony jest nasz samochód. Duży plus dla Peugeota, że nie wszystko przerzucił do ekranu dotykowego. Sterowanie ogrzewaniem i klimatyzacją pozostało w "fizycznej" formie, która jest bardziej praktyczna. Dodatkowo samochód można sparować za pomocą Bluetootha ze smartfonem, ciesząc się dostępem do zasobów własnego telefonu.

Kolejnym udogodnieniem na jakie zwróciłem uwagę, było kółko poniżej lewarka automatycznej skrzyni biegów. Pozwala ono wybrać odpowiedni tryb jazdy, aby jak najefektywniej przemieszczać się po trudniejszym terenie. Do wyboru jest tryb drogowy, zimowy i na bezdroża. Jak mam być szczery, to nie wyczułem zasadniczej różnicy między poszczególnymi trybami, ale oddać trzeba sprawiedliwość, że w piach i głęboki śnieg się nie zapuszczałem.

Oprócz tego o czym napisałem wyżej, na uwagę zasługuje bardzo dobra jak na tą klasę samochodu kamera cofania, bez której nie wyobrażam sobie funkcjonowania. Dodatkowo każdy powinien docenić asystenta, który przytrzyma auto przy ruszaniu ze wzniesienia. O takich oczywistościach jak tempomat, czy czujniki parkowania nawet nie będę wspominał.

Silnik i skrzynia biegów

Peugeot 2008 z którym zapoznawałem się cały tydzień, pod maską miał najnowszą jednostkę koncernu PSA. Silnik swój dom znalazł w wielu modelach tej marki i jest ku temu mnóstwo powodów. Pojemność jak na standardy sprzed epoki turbo może rozczarowywać, bo to tylko 1,2 litra ukryte w trzech cylindrach. Ale nie taki diabeł straszny jak go malują. Dzięki turbinie z tak niewielkiej pojemności inżynierom Peugeota udało się wykrzesać 110 KM i aż 205 Nm momentu obrotowego już od 1750 obr./min.

Takie parametry jednostki napędowej są szyte na miarę do tego samochodu. Przyspieszenie Peugeota 2008 z automatyczną 6 biegową skrzynią to lekko powyżej 10 sekund, a prędkość maksymalna to dokładnie 188 km/h. Takie wartości są jak najbardziej akceptowalne i nie widzę potrzeby, aby dopłacać do silnika podkręconego do 130 KM. Auto żwawo porusza się po mieście, jak również w trasie, nie dając sobie w kaszę napluć.

Osobny akapit chcę poświęcić skrzyni biegów, która w mojej ocenie jest jedną z lepszych, jakie dane mi było obsługiwać w tej wielkości samochodzie. Pomimo tego, że jest to konstrukcja jednosprzęgłowa, zmiana przełożeń następuje w bardzo szybki i zdecydowany sposób. Automat szybko reaguje na naciśnięcie pedału gazu. Komfort podróżowania tym samochodem wyposażonym w automatyczną skrzynię biegów oceniam bardzo wysoko. Ten kto raz spróbuje jazdy z tym automatem, nigdy nie będzie chciał wrócić do wachlowania lewarkiem.

Na koniec testu chcę napisać dosłownie kilka słów na temat spalania. W trasie samochód jest bardzo oszczędny. Wynik w okolicach 5 litrów jest jak najbardziej do osiągnięcia. Troszkę gorzej robi się w trybie jazdy miejskiej. Kilka gwałtownych przyspieszeń i hamowań zmuszą motor do konsumpcji paliwa na poziomie około 8 litrów na 100 km. Taki urok małych turbodoładowanych silników benzynowych.

Podsumowanie

Peugeot 2008 jest naprawdę przyjemnym dla oka i innych zmysłów samochodem. Jest doskonałą propozycją dla osób, które na co dzień poruszają się po zatłoczonych arteriach polskich miast. Nie jest on tak babski jak model 208 i nie tak drogi jak 308. Stanowi ciekawą alternatywę dla niemieckich, włoskich czy też dalekowschodnich aut z segmentu B. Zapewnia wielką radość z jazdy i umila chwilę spędzone w znienawidzonych przez większość kierowców korkach.

Na sam koniec łyżka dziegciu. Ze strony producenta można się dowiedzieć, że Peugeot 2008 w podstawowej wersji kosztuje 54 900 zł. Całkiem rozsądna cena, biorąc pod uwagę zalety, które opisałem wyżej. Jest jednak jeden dość zasadniczy szkopuł. Jeśli chcecie zaznać tych luksusów jakie ja poczułem trzeba się liczyć z wydatkiem 91 600 zł, bo właśnie na tyle została wyceniona wersja testowa Peugeota.

NASZA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIES. KORZYSTAMY Z USŁUG ADOBE TYPEKIT, GOOGLE ANALYTICS, DISQUS ORAZ FACEBOOK.

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków