18 MAR 11:00

ZIEMOWIT ZIEMKIEWICZ

ŹRÓDŁO: SEAT

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

Seat 20V20

Jeżeli lubisz nowego Leona, pierwszy hiszpański crossover powinien przypaść ci do gustu. Auto robi wrażenie 20 calowymi felgami oraz silnikami o mocach do 300 KM. Będą one dostępne również w odmianach hybrydowych, z możliwością jazdy w trybie elektrycznym.

Największe salony motoryzacyjne zawsze oznaczają wysyp ciekawych aut prototypowych. Nie inaczej było na zakończonym w niedziele salonie w Genewie. Jedna z ciekawszych premier miała miejsce na stanowisku marki Seat. Mowa tu o przedprodukcyjnym prototypie pierwszego crossovera Seata, czyli modelu 20v20, który jednocześnie ma nam pokazać, jak będą wyglądały przyszłe pojazdy projektowane w Hiszpanii.

Trzeba przyznać, że koncern Seata długa kazał czekać swoim klientom na tego typu wóz. Widać, że inżynierowie i styliści hiszpańskiej firmy mocno starali się, aby całkowicie nowy punkt w ofercie wniósł świeży powiew w kategorii designu. Masywna sylwetka nadwozia, gdzie królują ostre linie oraz geometryczne kształty nie może się nie podobać. Z pewnością wpływają na to ogromne, 20 calowe felgi stwarzające wrażenie wielkiej mocy, co znajduje potwierdzenie pod maską.

Auto oparte jest na uniwersalnej płycie podłogowej MQB Grupy Volkswagena, na której bazują m. in. Golf i Passat, przez co 20v20 ma rozstaw osi wynoszący 2791 mm. Ciekawostką jest fakt, że rozstaw kół nie jest jednakowy i wynosi dla osi przedniej 1648 mm oraz 1638 mm dla osi tylnej. Dodatkowo auto ma prześwit wynoszący 228 mm. Takie wymiary w połączeniu z nisko poprowadzoną linią dachu sprawiają, że 20v20 prezentuje się jako jedna zwarta całość. Kropką nad „i” są trójkątne reflektory. Światła przednie jak i tylne w całości wykonane są w technologi LED, co w pozytywny sposób odbije się na bezpieczeństwie jazdy.

Wnętrze przedprodukcyjnego Seata 20v20 jest odbiciem linii nadwozia. W kabinie królują ostre linie oraz najwyższej jakości materiały takie jak skóra, aluminium i szkło i mamy nadzieję, że wersja produkcyjna nie będzie znacznie zmieniona. Przestronne wnętrze może być skonfigurowane na cztery lub pięć osób. Dzieje się to za sprawą zmiennego układu tylnej kanapy, który możemy aranżować w dowolny sposób.

Co bardziej spostrzegawczy obserwatorzy zauważą we wnętrzu kilka elementów z aut grupy VAG. Takim przykładem jest 12,3 calowy wyświetlacz, który można było już zobaczyć w najnowszym Audi TT. Ciekawym urządzeniem w jakie wyposażony został Seat 20v20 jest system Seat Personal Drive, który można zabierać poza auto. Spełnia on wtedy funkcję przenośnego systemu nawigacyjnego, który pozwala sterować m.in. klimatyzacją oraz nadzorować proces zewnętrznego ładowania akumulatorów w wersji plug-in hybrid. Omawiając wnętrze nie sposób nie wspomnieć o przestronnym bagażniku, który ze swoją pojemnością przekraczającą 600 litrów jest mocnym punktem na liście funkcjonalności.

Gama silników w produkcyjnym modelu ma opierać ma się na jednostkach napędowych produkowanych przez grupę VAG. Oznacza to, że możemy spodziewać się szerokiej palety silnikowej. Seat wspomina o jednostkach TSI o mocy 300 KM, a także TDI – 240 KM. Warto dodać, że oba rodzaje jednostek napędowych dostępne będą w wersji hybrydowej z możliwością jazdy tylko na silniku elektrycznym. Seat zapowiada, że prezentowany model trafi do seryjnej produkcji już w 2016 roku.

ZOBACZ TAKŻE