proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

GŁÓWNA

Nowa Tesla: do 100 km/h
w 3,2 sekundy, jak McLaren F1

Model S P85D ma aż 691 KM przekazywanych na 4 koła. Co ciekawe wpłynęło to na zwiększenie zasięgu, który wynosi obecnie 442 km. Pojawiła się także funkcja autopilota, która pozwala dotrzeć w dowolne miejsce bez interwencji kierowcy.

ARCHIWUM

FORUM

WSPÓŁPRACA

10 PAŹ 14:30

PIOTR Z. MAREK

ŹRÓDŁO: TESLA

Oto najszybszy sedan wszechczasów. Do 100 km/h rozpędza się tak szybko, jak McLaren F1 i Lamborghini Gallardo. Auto wyposażono w dwa silniki i napęd na obie osie, co przekłada się nie tylko lepsze osiągi, ale wpływa także na… większy zasięg. Elon Musk twierdzi, że jest to możliwe właśnie dzięki temu, że auto ma dwa silniki. Tłumaczy, że w przypadku samochodów spalinowych obie osie napędza jedna jednostka i wtedy jesteśmy skazani na efektywność właśnie tego silnika. Tymczasem w przypadku dwóch jednostek elektrycznych o różnych mocach auto może wybierać, który z silników jest bardziej efektywny przy aktualnych obrotach i prędkościach. Stąd pomimo zwiększenia masy i zastosowania tej samej baterii, samochód może pokonać dystans większy o 16 km. Daje to łącznie 442 km na jednym ładowaniu.

Nowa Tesla ma łącznie 691 KM. Tylny silnik generuje aż 470 KM, zaś ten zamontowany na przedniej osi dodaje kolejne 221 KM. Zwiększyła się także prędkość maksymalna, czyli jedna z głównych bolączek samochodów elektrycznych. Jednak tym razem nie ma się czego wstydzić, bowiem Model S może rozpędzić się do 250 km/h.

Pamiętacie film z 1999 roku, w gdzie Elon Musk kupuje sobie McLarena F1, który publikowaliśmy kilkanaście dni temu? Teraz założyciel firmy przyznaje, że jego celem było stworzenie samochodu tak szybkiego jak F1, który do 60 mil (97 km/h) rozpędza się w 3,2 sekundy. Twierdzi, że zajęło to dużo czasu, ale w końcu udało się zrealizować plany. Dodaje, że w przeciwieństwie do aut wyczynowych, wciśnięcie pedału gazu w podłogę nie wymaga wyjątkowych umiejętności panowania nad samochodem. Nie ma też konieczności znajdowania się na torze wyścigowym.

Ponadto wszystkie auta Tesla produkowane od ostatnich 2 tygodni są standardowo wyposażone w funkcję autopilota. Elon Musk zaznacza przy tym, że trzeba rozróżnić funkcjonalność autopilota od znaczenia pojęcia samochodu autonomicznego. W przypadku pojazdów Tesla system może przejąć sterowanie nad samochodem, ale kierowca nie jest zwolniony z zareagowania, gdy zajdzie taka potrzeba. Oznacza to, że autopilot znacznie odciąża kierowcę podczas podróży. System ma też wbudowane mnóstwo funkcji związanych z bezpieczeństwem, które aktywują się, gdy kierowca będzie próbował zrobić coś wyjątkowo nierozsądnego.

Tesla zaznacza, że chce do granic możliwości wykorzystać obecne przepisy dotyczące samochodów autonomicznych. Nowe modele mogą m.in. samodzielnie zaparkować. Jest też opcja samodzielnego wjazdu w garażu, a nawet funkcja przywołania samochodu. Oznacza to, ze auto może powoli podjechać z miejsca parkingowego wprost do ciebie. Jednak ze względu na obowiązujące przepisy – tylko na terenie prywatnym.

Założyciel firmy w wywiadzie dla USA Today dodaje, że system autopilota jest w teorii w stanie dotrzeć niemal w dowolne miejsce bez żadnej interwencji kierowcy. Oznacza to, że auto może samodzielnie skręcać, przyspieszać i hamować. Taką funkcjonalność Model S wykorzystuje m.in. w systemach bezpieczeństwa. Np. gdy zechcemy zmienić pas, a obok będzie znajdowała się bariera lub samochód, system na to nie pozwoli.

Zamówienia na nowe modele Tesla można składać już od dzisiaj, wystarczy odwiedzić stronę producenta. Samochody objęte są 8-letnią gwarancją bez limitu kilometrów, włącznie z baterią i jednostką napędową. Ceny najtańszej wersji 60 kWh z napędem AWD i autopilotem to przy obecnym kursie to niemal 300 tys. zł. Wersja Performance z większą baterią to już wydatek rzędu 400 tys. zł.

ZOBACZ TAKŻE

9 PAŹ 17:55

Volvo postanowiło przesunąć granice możliwości znanych nam dotąd silników. Nowa jednostka ma 4-cylindry, 2 litry i osiąga moc 450 KM. Wykorzystuje w tym celu elektryczny turbokompresor i dwie równoległe turbosprężarki.

2-LITROWY SILNIK
O MOCY
450 KM

OD VOLVO

comments powered by Disqus