peugeot 208 gti
1.6 turbo / 208 km / 300 Nm

TEST

WOJTEK OLSZEWSKI

16 PAŹ 19:00

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

Garściami czerpie z rajdowego doświadczenia francuskich inżynierów i to czuć, bo każde muśnięcie pedału gazu i towarzyszący mu pomruk z wydechu generują gigantyczny uśmiech na twarzy i radość z jazdy.

Miałem okazję pojeździć ostatnimi czasy małym Peugeotem, który muszę przyznać poprzestawiał mi nieco miejsca na pudle w mojej osobistej kategorii „małe hothatche“. 208 GTi czerpie garściami wszystko co najlepsze ze swojego przodka siejącego popłoch nie tylko na ulicach, ale i na trasach w B-grupowych rajdach w latach osiemdziesiątych. Serio, model 205 turbo 16 E2 to było prawdziwe monstrum – legitymowało się mocą nawet 450 KM i sprintem do setki w 3,3 s.

No dobra, powiecie, że pomodzone potwory do rajdów sobie, a ulica swoje i oczywiście się z tym zgadzam, ale jeżdżąc nowym 208 GTi miałem wrażenie, że konstruktorzy tego auta mocno napocili się żeby nowym modelem nie narobić wstydu starej, kultowej 205-tce… i chyba im się udało, przynajmniej technicznie.

Nadwozie

Wygląd zewnętrzny to dla mnie zdecydowanie najsłabszy punkt programu. Nasz egzemplarz ratował kozacki, matowy lakier strukturalny Ice Silver, który według zapewnień producenta jest bardziej odporny na zarysowania i łatwiejszy w utrzymaniu niż klasyczne matowe lakiery. Elementem dopełniającym sportowe „ja“ małego GTi są czerwone detale i zaciski hamulcowe schowane w przymałych na moje oko o jeden cal felgach aluminiowych.

Ciekawie u naszego bohatera prezentują się tylne lampy z diodami LED układające się w kształt trzech pazurów, dających efekt 3D i fajnie wyglądających w nocy. Dziwaczna, trapezoidalna końcówka wydechu z przegrodą po środku to za to przegięcie i element do którego walorów stylistycznych nie mogłem się przekonać.

Reasumując, mimo fajnych smaczków nadających modelowi 208 GTi agresywnego wyglądu mały Peugeot... nie wygląda agresywnie. Porównałbym go do małego pieska, który szczeka i warczy i myśli sobie w swojej małej główce, że wszyscy się go boją, a faktycznie wszyscy się cieszą i mówią o nim per słodziak. No i takim właśnie słodziakiem jest nasz dzisiejszy Peugeot, ryczy, krzyczy i manifestuje swoje hardkorowe wnętrze, ale brakuje mu pazura. Weźmy na przykład nowego Civica, całego z ostrych kątów (ale tam przedobrzyli w drugą stronę) wygląda jak pocisk i widać, że to szybki samochód. Tutaj? Kuleczka, wielkiego respektu to on nie budzi.

Układ napędowy i wrażenia z jazdy

Przede wszystkim kierownica! Jest fenomenalna. Mała, idealnie leży w dłoniach i o ciekawym kształcie - od razu widać do czego ten samochód służy. W aucie tej klasy, nie pamiętam fajniejszej i wygodniejszej. Dwa - fotele. Częściowo skórzane, czarno-czerwone, z uwieńczeniem w postaci wytłoczonego logo GTi i z mocno uwydatnionymi boczkami idealnie trzymają podczas wścieklizny tą kieszonkową rakietą. Chromowane i czerwone elementy tapicerki i deski Peugeota potęgują wyścigowe aspiracje 208-ki.

Jakieś minusy? Zegary, w przypadku których jakbym nie ustawił wysokości kierownicy to czegoś nie widziałem. Niby fajnie, że inaczej, bo wysoko, ale nie są zbyt czytelne kiedy obręcz kierownicy zasłania Ci połowę centralnego wyświetlacza. To chyba jedyny minus wnętrza Peugeota. Jest też bardzo przestronnie (bo z tyłu jest mało miejsca), sportowo i solidnie. Dodatkowo wielkie drzwi, które ułatwiają wsiadanie i wypakowanie się z głębokich foteli. W środku Peugeota bardzo mi się podobało.

Silnik, zawieszenie

Francuzi wyposażyli 208 w odmianie GTi we wspomagany turbiną silnik benzynowy o pojemności 1.6 l, mocy 208 KM i wysokim momencie obrotowym wynoszącym 300 Nm. Do tego precyzyjny, sześciobiegowy manual, co przy niskiej wadze auta wynoszącej 1160 kg przekłada się na fenomenalne 6,5 s do setki! Tak, tak szybko. Wysoki moment dostępny jest już od 3000 obr./min, a kończy się gdzieś na czerwonym polu. W tym samochodzie nigdy nie brakuje mocy, redukcja, gaz w podłogę i odlatujemy.

GTi to nie tylko świetny silnik, ale i idealnie zestrojone, utwardzone zawieszenie. Nie jest ani za miękkie, ani za twarde – samochód nie pływa i nie przechyla się nawet w ciasnych zakrętach. W połączeniu z precyzyjnym układem kierowniczym w 208 GTi czułem się jak w najprawdziwszym samochodzie sportowym.

To naprawdę auto zbudowane z głową, doskonale jeździ się nim po mieście, a i na torze złoicie tyłek niejednemu mocniejszemu zawodnikowi. Fenomenalny silnik w połączeniu z doskonale zestrojonym zwieszeniem i układem kierowniczym doskonale radzi sobie w mieście. Samochód jest zwinny, śmiga pomiędzy innymi autami jak gokart, a jazda nim nie męczy.

W trasie nie jest już tak kolorowo, a to za sprawą głośnego wydechu. Przy prędkości autostradowej wynoszącej ok. 140 km/h dźwięk daje popalić, ale ciężko oczekiwać super doznań dźwiękowych podczas codziennej jazdy po mieście i ciszy w trasie. Z resztą, autostrada to nie miejsce dla niego, to fun car służący do czerpania radości z jazdy. A owa radość za kierownicą Peugeota kosztuje nieco więcej niż w bardziej cywilnych autach. Wynikiem spalania 208 GTi nie powala. W trasie zadowolił się 8,5 l/100 km, w mieście przy dynamicznej jeździe popijał 10,5-11 l/100 km.

Podsumowanie

Francuski producent wie jak budować zabawki dające kupę radości z jazdy. Szybki, zwinny i sztywny Peugeot 208 GTi jest najlepszym dowodem na to, że pamięć o legendzie rajdowej grupy B, kultowym modelu 205 GTi nie zginie. Auto czerpie garściami z rajdowego doświadczenia francuskich inżynierów i to czuć, bo każde muśnięcie pedału gazu i towarzyszący mu pomruk z wydechu generują gigantyczny uśmiech na twarzy.

Osobiście bardzo polubiłem małego Peugeota i ciężko było mi się z nim rozstać. A ile kosztuje ta kieszonkowa rakieta z lwem na masce? Bazowa wersja GTi to koszt 87 600 zł i biorąc pod uwagę czystą radość z jazdy potomkiem legendy, uważam ze to sensowna i niewygórowana kasa.

NASZA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIES. KORZYSTAMY Z USŁUG ADOBE TYPEKIT, GOOGLE ANALYTICS, DISQUS ORAZ FACEBOOK.

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków