Piotr Lisowski

Faraday Future FF 91

Oto auto elektryczne o rekordowej mocy 1050 KM, z rekordowo pojemną baterią 130 kWh, którą można naładować w rekordowo krótkim czasie 1 godziny. Zasięg też jest rekordowy i wynosi 600-700 km. Przyspieszenie do 100 km/h? Rekordowe 2,39 s, czyli lepiej od Ferrari 488 GTB, czy Tesli Model S P100D w trybie Ludicrous! Całkiem nieźle, jak na auto o długości 5,2 m.

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

4 STY 18:40

Faraday Future FF 91 ma być największym zagrożeniem dla samochodów elektrycznych produkowanych przez Tesla Motors. Nadwozie swoim kształtem przypomina trochę, jakby Model X skrzyżowano z nowym Renault Espace. Wg zapowiedzi producenta auto ma być ogromne oraz luksusowe. Ogromne, co oznacza 5,2 m długości, czyli więcej niż przeciętny bus i 10 cm mniej, niż miał testowany ostatnio przez nas Nissan Navara. FF 91 ma być przy tym zwinny jak niewielki, miejski samochód, dzięki 4 kołom skrętnym.

Pod maską pracuje silnik o mocy 1050 KM... to nie jest do końca dobre określenie. W rzeczywistości są to 4 osobne silniki elektryczne, które generują jeszcze bardziej imponujące 1800 Nm momentu obrotowego. Dzięki temu auto osiąga 100 km/h po 2,39 sekundy. To o... 0,11 s krócej od Tesli Model S P100D w trybie Ludicrous! Podczas premiery FF 91 ścigał się z Bentleyem Bentayga, Ferrari 488 GTB, Tesla Model X oraz S. Wszystkie te auta przegrały z Faraday Future w kategorii przyspieszenia.

Akumulator ma pojemność 130 kWh, więc tez lepiej, niż w najmocniejszej Tesli, która ma 100 kWh. Wg danych producenta ma to wystarczyć na pokonanie do 700 km przy stałej prędkości 88 km/h. Jazda bardziej mieszana przełoży się na 608 km ciągłej jazdy. To znowu lepiej, niż w przypadku Tesli, od 100 do 200 km. Ładowanie do pełna ma przy tym zająć 1 godzinę.

Wszystko wskazuje też na to, że FF 91 będzie sobie nieźle radzić w trybie autonomicznym. Auto wyposażono w 13 radarów, 12 czujników ultradźwiękowych, aż 10 kamer (w tym zamiast lusterek) oraz jeden trójwymiarowy, wysuwany Lidar, czyli radar laserowy. Nick Sampson z Faraday Future podkreślał, że FF 91 to najbardziej inteligentne ze wszystkich istniejących aut. Podczas prezentacji pojazd sam znalazł miejsce parkingowe i zaparkował w nim tyłem.

Samochody Tesla do uruchomienia nie potrzebują wciskania żadnego z przycisków, wystarczy mieć kluczyk w kieszeni. Inżynierowie Faraday Future poszli o krok dalej. FF 91 ma rozpoznać osoby upoważnione do kierowania, nawet bez posiadania kluczyka. Wszystko ma się odbywać z wykorzystaniem telefonu oraz dzięki systemowi rozpoznawania twarzy. Wraz z rozpoznaniem kierowcy auto samoczynnie odpowiednio się ustawi, wraz z fotelem, kierownicą, pedałami, temperaturą, czy ustawieniami zawieszenia.

Twórcy są pewni, że produkcja samochodu ruszy w 2018 roku, choć jego cena nie została jeszcze ujawniona. Można jednak zarezerwować sobie jeden z pierwszych 300 egzemplarzy wpłacając 5000 dolarów zaliczki.

Za powstanie tego auta odpowiadają ludzie zatrudnieni wcześniej w BMW, Ferrari, General Motors, Lamorghini, Space X oraz z Tesli. Z tej ostatniej firmy w Faraday Future pracuje obecnie m.in. zastępca dyrektora, dyrektor ds. produkcji, ds. zasobów ludzkich, czy ds. zaopatrzenia. Czy Faraday Future FF 91 okaże się sukcesem? W Sieci znaleźć można sporo wątpliwości, gdyż auto miało zostać zaprezentowane już na poprzednich targach CES w Las Vegas. Tymczasem zamiast niego zobaczyliśmy wtedy prototypowy, jednoosobowy pojazd elektryczny.

NASZA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIES. KORZYSTAMY Z USŁUG ADOBE TYPEKIT, GOOGLE ANALYTICS, DISQUS ORAZ FACEBOOK.

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków